środa, 19 kwietnia 2017
Przesłanie
dostałem jakiś czas temu ciekawy tekst należe do grup ezoterycznych uwaga daję tekst :
PRZESŁANIE JEZUSA CHRYSTUSA – CZ. 1
„…Każdy kto wejdzie na tą Drogę, będzie bogato obdarowany – Wiedzą, która nas uwalnia i zabiera z naszych barków każdą winę. Przed Tobą stoi ponownie naprawdę ekscytująca Podróż…”
JAHN JOHANNES
Drogi Czytelniku,
publikujemy tutaj tłumaczone przez nas streszczenie książki „Biografia Jesusa. Moje Życie na Ziemi”, przekazaną Jahn Johannes Kassl przez samego Mistrza Sananda.
Z Serca do Serca
Team TERRA
„Jezus Chrystus i Świadomość Sanandy są JEDNYM!
Dlatego też to jest JEDNA Świadomość która działa przez tą książkę.”
Zawsze to jest ON, ten który do nas mówi i jego Wieczne Imię, jego „Imię Wibracyjne” to Sananda.
Każdy z Ludzi nosi Wieczne Imię tego rodzaju, lecz najczęściej nie jest ono nam znane. Dzięki temu Imieniu ukazujemy swoją wielowymiarową Rzeczywistość i w ten sposób nasz prawdziwy Byt znany jest dla wszystkich we Wszechświecie. Osobisty Podpis (*sygnatura), poprzez którą możemy wyrazić nasz całkowity Potencjał.
„Jezus z Nazaretu”, Jesus którego znamy i który od 2000 lat zajmuje tak znaczącą rolę w historii Ludzkości jest więc ucieleśnieniem Sanandy, szczęśliwej, bezwarunkowej Miłości z Wieczności.
Przez Jesusa Świadomość Chrystusowa (dlatego: Jezus Chrystus) została zakotwiczona w Ziemi.
Obydwa pojęcia (Świadomość Chrystusowa i JA JESTEM) opisują bezwarunkową Miłość którą należy urzeczywistnić tutaj, na Ziemi.
Dlatego przyszedł ON i poprzez swoje Życie jako Człowiek pośród Ludzi ta przenikająca wszystko Siła Miłości jest dostępna dla wszystkich Ludzi, abyśmy również i my, każdy z nas, przebudzili się w naszej Boskości. W Chrystusowej Świadomości i w obecności naszego JA JESTEM.
Taki był sens Życia i oddziaływania Jesusa na Ziemi i poprzez wszechobecną Świadomość Sanandy wypełniło się to Zlecenie. Ta książka opisuje JEGO Życie w Jerozolimie, dlatego często podpisuje się on jako „Jesus Chrystus”. Również dlatego, abyśmy mogli go łatwo rozpoznać, bo to imię jest nam bardzo zaufane. Tam gdzie fakty opowiadanej historii trochę się cofają, tam pojawia się całościowa Świadomość Sanandy i te Rozdziały są również tak podpisane.
Podsumowując, w tej Biografii przeżywamy Jesusa i jego wszechobecną kochającą Świadomość, która wyrażona jest Imieniem Sananda. Ja rozumiem to jako małe „Zadanie” dla nas, abyśmy w tym świetle stopniowo się uwolnili od utwierdzonych Wyobrażeń dotyczących „Jezusa z Nazaretu”. Abyśmy naszą uwagę zwrócili na „Podmiotową Esencję”, Esencję przez którą Jesus był tym który jest.
Od Wieczności, z Wieczności i w Wieczności.
Jesus Chrystus czy Sananda?
Zawsze jest to ta JEDNA Siła, która Cię porusza, ten JEDYNY który Ci towarzyszy, ta JEDNA Świadomość która Cię kocha bez miary.
Bardziej niż kiedykolwiek, w tym kończącym wydaniu, Tematem będzie niewinność Rodzaju Ludzkiego.
Jednak każdy kto wejdzie na tą Drogę, będzie bogato obdarowany – Wiedzą, która nas uwalnia i zabiera z naszych barków każdą winę. Przed Tobą stoi ponownie naprawdę ekscytująca Podróż.
W Miłości
Jahn J Kassl
*”Zsynchronizowanie” imion Jesus Chrystus lub Sananda – tak aby utworzyć jednorodną pisownię nie było dla mnie możliwe, ponieważ przy podjętej próbie więcej niż raz wystąpiła „Blokada Pisania”. To jednoznaczny znak i klarowna wskazówka. Również i wyróżnienia (wytłuszczenia i kursywa) są JEGO życzeniem. W ten sposób również i to wydanie, w tym świetle, jest czystym świadectwem JEGO słów. JJK
Zawsze to jest ON, ten który do nas mówi i jego Wieczne Imię, jego „Imię Wibracyjne” to Sananda. Jesus Chrystus czy Sananda?
Zawsze jest to ta JEDNA Siła, która Cię porusza, ten JEDYNY który Ci towarzyszy, ta JEDNA Świadomość która Cię kocha bez miary. Podróż przez Życie Jesusa jest zajmująca i może być dla co poniektórych Ludzi również „szokująca”, bo prawdziwe Wydarzenia znacząco odbiegają od dotychczas opowiadanej nam historii.
W Miłości
Jahn J Kassl
My wszyscy jesteśmy Jednym i połączeni jesteśmy Siłą Wszechobecnej Miłości.
Przyjmij ten fakt i rozwiń swoje Piękno.
Jedność tylko tak może być doświadczona i zaprawdę my WSZYSCY jesteśmy Jednym.
Wy jesteście bezgranicznie kochani.
JESUS CHRYSTUS
Na początku drugiego rozdziału Jesus mówi że:
– nadszedł Czas abyśmy dowiedzieli się co się wtedy wydarzyło bo Prawda nas uwolni i nasze Serca rozkwitną i zostanie spełnione oczekiwanie na Zbawienie (*Uwolnienie)
– wybrane przez niego Kanały są czyste i klarowne, Jemu bardzo zaufane i powiązane z Nim w Miłości od „Wiecznego Czasu”. Mówi o tym że możemy zaufać tej Biografii.
Gdy Jesus przebywał w ludzkim ciele, pytania dotyczące Miłości były codziennością i wielu Ludzi nie mogło znaleźć możliwości aby rozwinąć zdolność kochania i uczynić ją prawdziwą. Zbyt potężna był moc zewnętrznych okoliczności: w Świecie bez Miłości ciężko było żyć Miłością.
Jesus powiedział że również i dziś słyszy nasze pytania:
„Jak mam kochać, jak ma mi się to udać gdy codziennością jest socjalny chłód, społeczna twardość i brak tolerancji? Gdzie mam z tym zacząć aby samemu sobie przy tym nie zaszkodzić?”
I te pytania wcale się nie zmieniają od tysięcy lat, od upadku Atlantydy. Ten Punkt w czasie jest markerem początku Ciemności na Ziemi, nawrotu w głębiny i destruktywnej Siły Ludzkiej Niewiedzy. Po zniszczeniu Atlantydy powstała zupełnie nowa Ludzkość. To był ostatni krok do wejścia w całkowitą Materię tego materialnego (fizycznego) Wymiaru.
Boskie Światło Miłości nie docierało już więcej do Ludzi i zaczęły się tysiące lat wojen, zniszczenia, gwałtów każdego rodzaju oraz Ciemności. To był tak ogromny krok Ludzkości w Ciemność że cały Wszechświat odczuwał wielki szacunek i Miłość do nas i pytał:
„Czy kiedykolwiek powrócicie z powrotem do Światła? Czy kiedykolwiek dotrzecie do Waszej Istoty Miłości?”.
Przez cały ten Czas byliśmy trenowani i nauczani. Rodziliśmy się aby po krótkim Życiu powracać do Duchowego Świata. Tam znów byliśmy szkoleni by iść do przodu w następnych Narodzinach, abyśmy mogli być doprowadzeni do tajemnicy naszej Wieczności. Wiele razy rodziliśmy się i umieraliśmy z naszej Wolnej Woli.
Nadszedł Koniec Czasu, w którym rozpuszcza się Ciemność i Ziemię zalewa powódź Boskiego Światła. Czas zniewolenia, czas nienawiści i czas bez Miłości SKOŃCZYŁ SIĘ. Ten Nowy Wiek prowadzi każdego z nas z powrotem do swego Bytu. Ostatni raz zadajemy te pytania.
Jesus tłumaczy nam jak mamy kochać:
– po pierwsze mamy zaakceptować że Miłość nie ma żadnych ograniczeń, że jest absolutna i że tą Rzeczywistość możemy stworzyć wyłącznie z naszej Bezwarunkowości. Mamy więc kochać Bezwarunkowo. Wszystko i każdego. Bez robienia wyjątków.
TWÓJ „WRÓG” MA BYĆ TWOIM SPRAWDZIANEM, TWOIM TESTEM.
– nasze wewnętrzne Energie mamy zamienić w Miłość. Mamy uwolnić się od starych, przeszkadzających Emocji, uwolnić się od wszystkich Lęków. Dziś nasza Miłość pada bowiem na żyzną glebę i Strach oraz Roz-Czarowanie nie mają już więcej prawa bytu. Energia Miłości jest Energią tego Wieku.
Podczas gdy Ziemia się odnawia i podnosi przynosząc do końca działanie Stwórcy, Światło Miłości przynosi Was z powrotem do Doskonałości („do całkowitego ukończenia”). Minione Wieki nagromadziły wprost niewyobrażalne Siły Cierpienia i Nienawiści. Ta Siła musi się teraz wyładować, dlatego też dochodzi teraz do wielu niespotykanych naturalnych katastrof, do wojen i bardzo często do spontanicznych wyładowań Energii Strachu.
Jednak mamy się nie lękać, ponieważ jest to konieczny Oczyszczający Proces który prowadzi do stałego Pokoju. Mamy zacząć kochać, lecz przede wszystkim wpierw kochać siebie samego. Mamy obserwować nasze Serce, nasze wnętrze, nasze uczucia i obserwować gdzie szybko wzrastają Lęki lub nierozwiązane jeszcze konflikty. Powinniśmy wołać wtedy Jesusa lub Archanioła Michała aby mogli oni rozpuścić nasze ciężary. Albowiem nasze uwolnione Serce jest podstawowym wymaganiem aby absorbować Boskie Światło Miłości, poprzez co zostanie pokonany Strach przed życiem Miłością.
Sami tworzymy naszą Rzeczywistość. To ogólnie obowiązujące Boskie Prawo decyduje o Twoim Bycie. Mamy więc słuchać na nasze uczucia, pytać się Serca o to co dobre jest dla nas – mamy się w tym ćwiczyć bowiem gwarantowany jest przy tym sukces jeśli z cierpliwością nauczymy się cieszyć z małych sukcesów i je świętować. Jak tylko odnajdziemy się na powrót w Nowej Rzeczywistości to jesteśmy całkowici w naszej Boskiej Sile. To co nasz ograniczało, odeszło i my kochamy.
Teraz postrzegamy Świat inaczej. Każde Cierpienie jest nam zabrane i Bóle odchodzą na zawsze. Teraz jest czas w którym Twoja indywidualna Przemiana przynosi owoce. Nie musimy czekać na następne Życie, na ponowną Śmierć naszego Ciała. Ty sam tworzysz Twoją Nową Rzeczywistość. TERAZ.
Mamy odważyć się i zrobić pierwszy krok z Ciemności do Światła. Nareszcie nadszedł na to Czas. Nareszcie i ostatecznie. Po tym jak postawimy pierwsze kroki do naszych Serc, zauważymy od razu że wokół nas nastąpią zmiany. W tym Wieku doprowadzania Matki Ziemi i Dzieci Ludzkich z powrotem do Boskiej Jedności Transformacje mają miejsce bezpośrednio przed naszymi oczami. Mamy być gotowi na przyjęcie cudów których będzie wiele.
Nasza Miłość zmieni Świat. Socjalna twardość i społeczne degeneracje odejdą jeśli uwolnimy naszą własną twardość i nasze osobiste degeneracje. My mamy wpływ na tak wiele i dojrzał czas do tego by ostatecznie znaleźć Zbawienie (*Uwolnienie). Mamy być klarowni w Myślach, Uczuciach i Czynach. Obserwować siebie samych i pozwalać na przemianę samych siebie. Pozwalać być na powrót sobą samym. Pozwalać na ujrzenie naszego oblicza, albowiem Zasłona która dotychczas to oblicze przykrywała, stała się cienka. Tak więc musimy ją odsłonić i zobaczyć naszą boskość.
Zawsze tylko Miłość jest tą która nas uzdrawia, uwalnia i przynosi nam Pokój. Jesteśmy powołani do tego aby kochać wolno i bezwarunkowo.
WŁAŚNIE DLATEGO PRZYSZEDŁEŚ RÓWNIEŻ TYM RAZEM NA ZIEMIĘ.
Każdy Człowiek na tej planecie ma Zadanie Życiowe aby miłować i świecić Światłem w Tworzeniu. Nadeszło przyjęcie Matki Ziemi w Tworzenie jako Boskie Światło drgającego klejnotu. I na końcu tego Procesu będzie miało miejsce całkowite uzdrowienie wszystkich Żyć na Ziemi.
Poprzez uwolnienie naszych Strachów, destruktywnych uczuć, Wzorców i blokad mamy swój udział w tej Transformacji. To jest nasz osobisty wkład i nikt inny nie uczyni tego za nas.
Zwróćmy się do naszego Wewnętrznego Świata, naszej Duszy, abyśmy mieli odwagę, abyśmy podnieśli wzrok, rozpostarli nasze ramiona i abyśmy mogli powiedzieć:
„Ja Jestem gotów by przyjąć Prezent kochania mojej Wolności”
Czy zauważyliście jak innym staje się Świat kiedy to czytacie? Czy czujesz się w tym momencie bardziej wolnym, bez zmartwień i bezpiecznym?
Tak czujesz ponieważ jest aktywowana Twoja Energia Serca i budzi się Twoja wewnętrzna Siła. Ty jesteś w Twoim Centrum a tam nie ma Strachu. Tam nie może posiąść Cię żadna Nienawiść, teraz doświadczasz pewności, odwagi i Miłości.
Tak więc po odłożeniu tej książki mamy pomnażać te momenty, mamy być świadomi tego że potrafimy utrzymać poziom tej Energii. To wymaga tylko trochę ćwiczeń i naszej wytrwałości, a z jednego momentu stanie się wiele momentów aż zagłębimy się całkowicie w tej Energii Miłości i będziemy z niej czerpać dzień po dniu i w każdej godzinie.
To Źródło nie wysycha nigdy i Twoje Serce jest tym wiecznie napełniającym się naczyniem. To jest Boskie Pożywienie dla Tworzenia i my stajemy się syci na zawsze.
„Z Nieba spadł chleb i lud nie musiał już więcej cierpieć głodu”
Chleb Życia i wieczne Źródło żywej Wody*
„I tak nasyciło się 5 tysięcy 5 bochenkami chleba i 2 rybami”
Słowo Stwórcy usunęło głód tych 5 tysięcy i zaprawdę wszyscy byli syci. Ryba i Chleb nie wystarczyły i oni zapomnieli głód gdy Jesus zaczął przemawiać. Słuchali na Jesusa i dzięki temu miał miejsce ten „cud”. Jego Bracia rozdawali to co mieli i wszyscy czuli się syci.
Przez lata to wydarzenie było zniekształcane i zostało przyjęte dosłownie. Dlatego był to cud, lecz nie tego rodzaju jak Wam jest mówione. Samo Słowo Stwórcy syci i jego Miłość gasi pragnienie. Tak było wtedy i tak jest dzisiaj. W tych wydarzeniach znajdziecie Wiecznie Sycący Chleb i Wodę Życia.
Albowiem Przebudzone Serce czerpie bezpośrednio ze Słów Stwórcy i żywi się nimi. To jest Pokarm Duszy. I kiedy wpierw nasycona jest Twoja Dusza, to nie masz więcej głodu.
„Ty zapominasz o pragnieniu bo wypiłeś Wodę Życia.”
„Ty zapominasz o głodzie bo zjadłeś Chleb Ojca.”
„Słowo Stwórcy Światłem się stało i zamieszkało w Twoim Sercu.”
Idźcie i kochajcie, aż będziecie spełnieni, aż będzie całkowicie żywić się Wodą i Chlebem Ojca. Idźcie i dajcie temu świadectwo, czas na to nadszedł.
I tutaj Jesus pożegnał się prosząc o to abyśmy zawsze pamiętali że On jest przy nas zawsze.
Jego Miłość jest zawsze z nami, każdego Dnia.
Pożegnał się słowem:
„Adonai.”
Jesus Sananda
W tej części Biografii Jesus mówi że wiele Dzieci Ludzkich przyjmuje dosłownie Słowa:
„Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie”
nie znając ich zawartości. Poprzez to nie docierają do wewnętrznej wartości tych Słów.
Mistrz Sananda tłumaczy że ubogimi w Duchu są Ci, którzy dotarli do swojego Serca, Ci którzy żyją z tego wewnętrznego Pra-Uczucia i działają pośród Ludzi. Ich ubóstwo polega na tym że oni nie dają przestrzeni swojemu UMYSŁOWI (*ROZUMOWI), nie dają mu wychodzić ponad określone dla niego ramy i posługują się nim jak Oświeceni, którzy odnaleźli Wszystko-Kochające Serce. Dla tych Ludzi Myślenie i Umysł są dobrą pomocą do tego by radzić sobie tutaj na Ziemi, lecz nie dają tej Instancji Wszystko-Dominującej-i-Kontrolującej Władzy. Mówi również, że głęboka Miłość i prawdziwa Wiedza rodzą się wyłącznie w Sercu i ta Wiedza jest bliska każdemu Człowiekowi. Dlatego też ci Ludzie czynią z Serca a ich Umysł wypełnia inne zadania. On służy bardziej jako Towarzysz i jego Instancja służy temu aby taki Człowiek rozpoznał ziemskie zależności.
Jesus Sananda zwraca się indywidualnie do Czytającego i tłumaczy:
Rozum ma za zadanie Tobie towarzyszyć i pomagać w podejmowaniu Decyzji. Rozpoznania zaś rodzą się w Twoim Sercu i są absolutne, nie potrzebują potwierdzenia. Albowiem to najbardziej istotne pozostaje ukryte przed Rozumem. Mówi też, że dobrze widzieć możesz tylko Sercem. Twój Umysł i Twoje Myśli uziemiają Cię i wykonują konieczne „procesy adaptacyjne” tak długo, jak długo przebywasz w Ciele, abyś mógł sprostać normom społecznym. Mówi również że Myślenie jest wielką przeszkodą w poszukiwaniu Twojej prawdziwej Esencji. Jeśli Myślenie dominuje, to nie jesteś w stanie zajrzeć za Kurtynę, gdzie znajduje się Królestwo Nieba. Jeśli Myślenie i Umysł przejęły prowadzenie w Twoim Życiu, to odcinasz się od Wiedzącej Rzeczywistości, od Twojej Intuicji, od Wewnętrznego Głosu, Twojego Czucia i Twojej Wiedzy w Tobie.
„…ubodzy w Duchu…”
tu Słowo Duch zostało błędnie przetłumaczone.
Prawidłowo powinno być:
„Błogosławieni są Ci, którym brakuje Myślenia,
albowiem do nich należy Królestwo Nieba”.
Jesus powiedział że w żadnym wypadku nie ma tu mowy o Ludziach głupich lub też udających głupich, albowiem również i Głupota jest tylko kolejną obroną przed tym, aby nie spoglądać w swoje Wnętrze i aby nie musieć wychodzić własnej Rzeczywistości naprzeciw. Głupota nie jest Jakością która wspomagałaby zbliżanie się do Rozpoznania. Wielu Ludzi w ostatnich stuleciach całkowicie świadomie się zmieniło i oni przedstawiali się innym jako Głupcy, na podstawie dosłownie rozumianego Przekazu w Księdze Ksiąg.
Jesus Sananda mówi:
„Dzisiaj daję Ja to Przesłanie w tej „Pierwotnej Formie”
i każdy Człowiek jest zaproszony aby pomyśleć i aby uwolnić ten stary Obraz”.
Głupiec nie może brać udziału w Rozpoznaniu Absolutnym, ponieważ nie może Rozpoznać w potrzebnej do Rozpoznania skali. Głupota jest zawsze ograniczeniem i często nakładana jest samemu sobie, aby nie musieć wchodzić w Odpowiedzialność. Służy jako tarcza ochronna która zapobiega każdej Samo-Odpowiedzialności: albowiem kto oczekuje czegokolwiek od Głupca?
Często Głupcy mogą przeżywać w pełni swoją „wolność Głupca” i z roli ofiary stają się sprawcami, ponieważ nakłaniają swoje otoczenie i bliźnich do uczuć takich jak: litość, niemoc, słabość, strach i zmartwienie.
Jesus odpowiada również na pytanie związane z Ludźmi którzy urodzili się już jako duchowo upośledzeni i czy nie zasługują oni na nasze zainteresowanie. Każde duchowe ograniczenie powstaje na podstawie karmicznego potencjału Jednostki. To oznacza że wszystko ma swoją przyczynę w „Historii” Człowieka. Przyczyny ku temu są różne, lecz te Inkarnacje mają miejsce zawsze w Świadomości rozwoju Jednostki. Przypadki we Wszechświecie nie istnieją. Ludziom dotkniętym upośledzeniem mamy wychodzić naprzeciw ze współczuciem, mamy przy tym wysyłać Miłość, ponieważ przynosi ona uzdrowienie i błogosławieństwo. Ci Ludzie potrzebują otwartych Serc i kochających Intencji do tego, aby ich uzdrowienie mogło postępować dalej.
Lecz w Słowach o „…ubóstwie w Myśleniu…” nie jest mowa o tych Ludziach. Mowa jest o tych, którzy całkowitą Wszechmoc dali Myśleniu i tym samym swojemu EGO i przez to ani o jotę nie rosną w Bycie.
O tych, którzy przedstawiają się na pozór jako skromni, uniżeni i udający Głupców, mając nadzieję że staną się odpowiednimi do tego fragmentu z Biblii.
To właśnie błędne wyobrażenia odciągają nas od naszej prawdziwej Tożsamości.
Królestwo Nieba jest wtedy, kiedy wpuścisz je do swojego Serca. My mamy nie myśleć o jutrze, bo wszystko JEST, jeśli jesteśmy tylko gotowi, aby to zaakceptować. Mamy usunąć nasze Myśli, Myślenie i Umysł jeśli chcemy wejść w Boski Byt. Mamy dać Umysłowi (*Rozumowi) to miejsce, które mu się należy. Albowiem jest on dobrym Pomocnikiem w wykonywaniu codziennych rzeczy i w czasie „organizowania” codzienności. Mamy jednak cały czas słuchać na Wewnętrzny Głos a z czasem zauważymy że wszystko pochodzi z naszego Wnętrza, z tego co jest w nas stałe i że bardzo często nasze Myślenie jest znaczącą przeszkodą w rozpoznaniu tego.
Nasz Umysł, Myślenie i nasze Myśli są związane z naszym EGO.
EGO przyjmuje formę poprzez nasze Myśli i poprzez nasz Umysł. Przyjmuje formę potrzebną aby mogło w ogóle egzystować. Dlatego też rozwiązanie (*uwolnienie) naszych Wzorców Myślowych jest bezpośrednim uwolnieniem EGO. Im bardziej docieramy do naszego wewnętrznego Spokoju i Ciszy, tym mocniej uwalniane jest EGO – nie ma się czego trzymać i musi odejść. Ta zmiana w nas następuje dzięki Medytacji i oddaniu się Stwórcy. Od Myślącego Ducha do Czującego Serca.
Jesus Sananda mówi, że nasza Przebudzona Świadomość WIE podczas gdy Umysł tylko SIĘ DOMYŚLA.
Raz to, raz tamto, jednak My jesteśmy zawsze w Wiedzy jeśli JESTEŚMY W SOBIE.
Jeśli pokazujemy się jedynie poprzez Umysł, to odcinamy się od Wiedzy i nasze Życie nie znajduje spełnienia. Spełnienia, które może dać Ci jedynie Wiedzące, Czujące i Myślące Serce.
„…albowiem do nich należy Królestwo Nieba”
Ponownie chodzi o to aby uwolnić EGO i samemu sobie pomóc w przebiciu się. Ponownie chodzi o to, aby uwolnić się od przeszkadzających Myśli i Projekcji, by stać się klarownym i aby widzieć co JEST.
Jesus mówi że przyszedł po to, aby wszystkie Dzieci Ludzkie doprowadzić z powrotem do ich mieszkań w Niebie i że oni wszyscy czekają na to abyśmy My te mieszkania zajęli.
„…albowiem Ojciec w Niebie ma wiele mieszkań”
Każda Droga jest wyjątkowa i każde Towarzyszenie ze Świata Duchowego jest odpowiednie i dopasowane do danej Jednostki.
Jest wiele Dróg do Nieba, lecz krok ostatni jest jednakowy u wszystkich Ludzi: to jest Krok do Serca, do Wiedzy, do Zrozumienia, do Zaufania – ABSOLUTNEGO ODDANIA SIĘ STWÓRCY.
Nasze Czujące Serce przebudza się jeśli zaczynamy Myśleć Sercem.
„Tak żegnam się Ja dzisiaj z Wami i błogosławię każdego pojedynczego z Was.
Moja Miłość towarzyszy Ci cały Czas”
JESUS CHRYSTUS
Jesus dalej mówi iż również i my będziemy czynić Cuda jak tylko przyjmiemy naszą boskość, lecz ta Droga prowadzi wpierw przez nasze bycie Człowiekiem. Mamy przyjąć się takimi jakimi jesteśmy – jako Człowiek. Mamy nauczyć żyć ze sob samym i żyć ze sobą w Pokoju. mamy nauczyć się kochać siebie samego. To jest najwyższe ze wszystkich Praw, ponieważ poprzez to odnajdziemy ponownie naszą boskość i Wszech-Ogarniającą Miłość Siły Tworzenia Boga.
Mówi że jest z nami każdego Dnia i nie osądza ani nie ocenia nas. Niezależnie od tego co nas zajmuje i niezależnie od tego czym jesteśmy załamani i przez co jesteśmy bez odwagi, to on zawsze JEST. Prosi abyśmy przyjęli ten fakt i pozwolili Mu nam towarzyszyć i być dla nas. Mamy do tego użyć naszej Wolnej Woli. Mamy przyjąć tą możliwość jako prawdziwą i skierować nasze Serce w kierunku Nieba pozwalając sobie na ten Prezent.
„Ja, Jesus Chrystus cały czas staram się o Twoją pomyślność, jednak Twoja Wola jest respektowana, honorowana i bez Twojej Intencji nie mogę wiele uczynić”
Takie są Reguły Ziemi: Wolna Wola Człowieka jest nietykalna.
Tej Zasady trzymają się Ci którzy już przed nami doszli do Ojca w Niebie. Nasza Wolna Wola rozpuszcza się dopiero wtedy, kiedy jesteśmy zespoleni w Jedności z Ojcem w Niebie. Wtedy istnieje tylko Absolutna Wiedza o tym Kim jesteśmy i wtedy Świadomość Stwórcy rozkwita całkowicie. Wtedy nie trzeba już naszej Wolnej Woli bo jesteśmy stopieni z Wolą Ojca i z tej Wiedzy działamy. Wtedy nasza Wola i Wola Ojca staje się jedną Intencją.
Jednak tak długo jak stąpamy po Ziemi, mamy Wolną Wolę i możemy decydować i manifestować nasze Intencje. A więc mamy zadecydować i przyjąć naszą Odpowiedzialność. Mamy wziąć wszystko w nasze ręce a możliwości do udoskonalenia w naszej Egzystencji są nieskończone. My mamy doprowadzić naszą Świadomość do tego że jesteśmy nieskończeni. Mamy nie bać się uwolnienia tego byśmy stali się wolni i byli ze sobą w Pokoju.
My znamy nasze Tematy i mamy wejść w naszą Moc poprzez to że je uwolnimy, jednocześnie wchodząc w naszą Wiecznie Kochającą Duszę. To są prawdziwe Cuda – Cud przemiany Człowieka w pełni Świadomą Boską Ekspresję. Nie potrzeba Cudów, Czarów aby dotrzeć do Królestwa Nieba, ponieważ Cuda są tylko wtedy, kiedy brakuje zrozumienia. Kiedy nie potrafimy sobie czegoś wytłumaczyć i dziwimy się, to mówimy: „To jest Cud!”
Lecz kiedy Przebudzimy się, to „Cuda” staną się codziennością, bo my jesteśmy Stwórcami i nasze działanie jest boskie.
To zostało nam przekazane abyśmy stracili nieśmiałość do tego, by być Mu bliskim.
W interesie tych którzy posiadali Władzę na Ziemi było to, aby pozbawić nas naszej boskości abyśmy byli łatwi do kierowania, lecz te Czasy skończyły się raz na zawsze i tym samym ponownie znaleźliśmy się w Punkcie Wyjścia we Wszechświecie, gdzie nie istnieje rozdzielenie i gdzie wszystko jest doświadczane z Jedności w Bycie.
Jesus powiedział iż te Cuda które on czynił, będziemy my czynić a nawet większe. Prosi nas o pozwolenie by mógł nam towarzyszyć i o przyjęcie dziś tego co zostało dane poprzez Jego Biografię.
„Moje Serce przepełnione jest Radością z tego, że mogę dać Wam te Przesłania. Błogosławieństwo Wszechmocnego jest z Tobą. Tak właśnie jest
JESUS SANANDA
„Musicie stać się Nowo-Narodzonymi, aby wejść do Królestwa Bożego”
Ja Jestem Jesus Chrystus i moja Miłość towarzyszy Ci wszędzie gdzie jesteś.
Poświęćmy naszą uwagę temu Tematowi.
Co to znaczy: stać się Nowo-Narodzonym i co jest przez to rozumiane?
Stać się Nowo-Narodzonym znaczy odnaleźć ponownie swoją Rzeczywistość.
To jest ponowne osiągnięcie Twojej pełnej Świadomości,
Wiedzy o tym KIM NAPRAWDĘ JESTEŚ.
To rozpoznanie tego, że wszystko jest tylko Iluzją i że prawdziwe
Jądro (*Centrum) Twojej Istoty zawiera wszystkie Atrybuty Boskości.
Ponowne Narodziny są ponownym zdobyciem Twojej Świadomości samego siebie na tym Poziomie Bytu, na Ziemi.
Gdy tylko opadną z Ciebie te wszystkie omamy i przeszkody, gdy jesteś klarowny w postrzeganiu i docierasz do swojego Zaufania.
Ponowne Narodziny oznaczają ponowne dotarcie do Twojego Początku (Źródła).
Uwolniony od zaślepień i więzów tej Rzeczywistości, rozpoznajesz KIM jesteś.
To są Twoje Ponowne Narodziny.
To jest Twoje Stanie-się-Jednym z samym sobą i z Pra-Źródłem Bytu.
Nie jest tu mowa o cielesnym, ponownym narodzeniu się.
Cykl Narodzin i Śmierci ciągle powracających Dusz w Ciała Ludzkie kończy się, jak tylko przebudzisz się w Twoim Wiecznym, jedynym i prawdziwym Bycie!
Mowa jest tu o takich Ponownych Narodzinach i o takim Przebudzeniu.
O ostatnim kroku – aż do Twojej Pełni.
Wielu jest ciężko pojąć to, jak Życie ociera się o Życie, aż ostatecznie zostanie uczyniony „ostatni” krok, aby nie musieć już więcej być Narodzonym.
Wszyscy Ludzie którzy pełni Tęsknoty kierują swoje Serce do Ojca, wiedzą o tym, że ich pobyt na Ziemi teraz znajdzie swoje zakończenie.
Dla tych którzy tej „Logiki” Stwórcy jeszcze nie przejrzeli, nie mogą lub nie chcą, będą dane kolejne możliwości ku temu aby się uwolnić od wszystkich omamów i od Iluzji które otaczają Życie na Ziemi.
Aby każdy mógł uwolnić się od wyobrażeń, myśli, emocjonalnych wzorców i blokad.
Ponowne Narodziny są konieczne do tego aby dojrzewać na Drodze do Rozpoznania i aby osiągnąć ostateczne stanie się Nowo-Narodzonym.
To są Narodziny w Wolność.
W Radości.
W Pokój.
We Wszystko-Ogarniającą Miłość.
Twoje Serce jest czyste i przepełnione Światłem Boga.
Z Ciebie świeci Esencja Tworzenia.
„…aby wejść w Królestwo Boga.”
Królestwo Nieba jest Twoim Domem.
Jest „miejscem” z którego pochodzisz.
Ty to tylko zapomniałeś, ale teraz przypominasz sobie o tym.
Poprzez uwolnienie irytujących Cię uczuć i myśli
otrzymasz Wiedzę o Twojej Ojczyźnie.
Im więcej uwalniasz, tym szybciej otwiera się przed Tobą ten Prezent.
I tak wchodzisz pod swój Dach,
do Domu Twojego Ojca i Twojej Wiecznej Matki.
Przybyłeś i wszedłeś w Twoją Wieczną Ojczyznę.
Królestwo Nieba jest tak bliskie, albowiem jest ono w Tobie.
Gdy to rozpoznasz, to otwierają się Drzwi, abyś mógł odłożyć to co Ci jeszcze przeszkadza, aby żyć całkowicie w Świadomości Twojej Natury.
Stanie się Nowo-Narodzonym jest niezbędne i tylko przez taką Transformację do Światła docierasz do swojego spełnienia.
Tak wypełnia się Sens twojego Życia, Twoje Zadania i Twoje Zlecenie.
Ty odkrywasz swoją Boskość, pomimo tego że symulowana Ci jest Nieobecność Boga.
Odkrywasz Miłość do Życia pomimo tego że nie zawsze masz na to ochotę i przede wszystkim pomimo tego że tyle Strachów i Nienawiści pokrywa Ziemię.
To jest Twoje Zadanie, aby odkryć Twoje Wieczne Jądro Istoty.
Docierasz do Twojego Piękna i Ziemi oddajesz z powrotem tą Energię.
Piękno tworzy Uczucie Spełnienia i wiele szpetnego znika.
Twoje Bycie Świadomym tworzy nową Rzeczywistość.
To jest Twoje ciągłe stawanie się Nowo-Narodzonym:
Ty uwalniasz się od Twojej Nienawiści, od Strachu, od destruktywnych Energii i poprzez to wywołujesz Przebudzenie Twojego Ducha.
Ziemia potrzebuje twojego Przebudzenia aby stać się Uzdrowioną.
Ona potrzebuje zdrowych, świadomych i Nowo-Narodzonych Ludzi aby szybko się Podnieść i aby dotrzeć z powrotem w swoją Siłę.
To jest Twoje Zlecenie,
ty się na to zdecydowałeś i teraz wszystko zależy od Ciebie,
aby tą Decyzję uczynić Rzeczywistością.
Ziemia potrzebuje Twoich kochających Energii.
Bez Twojej Miłości brak jest Wzrostu (*Rozwoju).
I Twoja Miłość rozwija się jak tylko jesteś wytłumaczony i uwolniony.
Gdy tylko opuściły Cię wszystkie Iluzje.
Gdy tylko połączony jesteś ze swoim Domem (*Ojczyzną).
Być Nowo-Narodzonym i dla Dobra wszystkich Ludzi i planety Matki Ziemi rozwijać Twoją Moc i Piękność.
Ta Droga jest wcześniej wyznaczona i każde odstępstwo opóźnia proces Twojego stania się uzdrowionym i opóźnia uzdrowienie Ziemi.
Jednak NIC nie może tego Procesu zatrzymać!
Z całą pewnością wszyscy odnajdziemy się
u naszego Ojca w Niebie,
przy Źródle wszystkich Źródeł,
Miłości z Jedności.
Wielu Ludzi jest obecnie przygotowywanych
na ich ostateczne Nowo-Narodzenie.
Inni jeszcze będą nadal szkoleni i doprowadzeni później do tego Rozpoznania.
Lecz WSZYSCY Ludzie wejdą do Królestwa Boga.
Nikt nie zostanie zapomniany!
Ukochane Dzieci Ludzkie, Ja Jestem Jesus Sananda,
przyjmijcie to, co jest Wam dane, albowiem Róg Obfitości Stwórcy
uchyla się nad Wami bez umiaru.
Ja Jestem cały czas przy Was.
twoje Otwarte Serce jest moim Domem.
Idź i uwolnij się od wszystkich Iluzji.
Ty będziesz Nowo-Narodzony.
Poprzez Twoją Miłość Ziemia stanie się ponownie miejscem Piękna
i rozkwitnie Harmonią i Radością.
Ja Jestem przy Tobie – na wszystkie Dni.
Ja Jestem Jesus Chrystus i pozdrawiam Ciebie, ukochane Ziemskie Dziecko.
Przepiękny jest czas w którym żyjecie i Wieczne Szczęście czeka tych którzy zdecydują się porzucić swoje ograniczenia.
Wielkie Ziarno zostało zasiane.
I te Ziarno daje teraz plon.
2000 lat później, a jednak w Teraz.
Bądź opanowane i w spokoju, ukochane Dziecko Ludzkie.
Przy wszystkiej Złości i Bólu, które ujrzysz szczególnie w tym właśnie Regionie.
To są nieodwołalnie ostatnie wojny
i nienawiść odejdzie – na Wieki.
Ziarno kiełkuje.
Tak właśnie jest, moja Miłość jest cały czas z Wami.
Jesus Chrystus
„…stańcie się niczym Dzieci,
abyście weszli do Królestwa Bożego.”
Ja witam Ciebie, ukochane Dziecko Ludzkie.
Twoja Miłość zmienia wszystko.
Przyjmij ją i bądź tym, kim jesteś.
Ja Jestem JESUS SANANDA i Twoja Miłość przebudza się,
gdy tylko żyjesz ze swojego JA.
Co znaczy więc „być niczym Dzieci”?
Obserwujcie je, a wiele odkryjecie.
Ich bezinteresowność, ich bezwarunkowe oddanie się Momentowi,
oddanie się Mgnieniu – temu TERAZ. Ich szczerość która bardzo często przeraża dorosłych.
Dla Dziecka nie ma Jutro lub Wczoraj.
Wszystko jest TERAZ i żyje się w piękności tego Mgnienia.
Do 7 roku Życia ta autentyczność pozostaje zachowana całkowicie, jeśli nie ma żadnych ograniczeń ze strony otoczenia.
Później Człowiek przyjmuje znów swoją całkowitą Karmiczną Powłokę i czyny otrzymują zupełnie nowe z nią połączenie. Zwykle, wraz z tym wiekiem zaczyna się również Szkoła i przygotowanie do Życia, tak jak mówi Wam Wasze Społeczeństwo.
Jednak co to za przygotowanie i na co?
Co nazywacie Życiem?
Czyż nie jest tak że jest to gwałtowne zduszenie Uczuć i w konsekwencji tego zduszenie dziecięcej Ekspresji?
Czy Wasze Szkoły są naprawdę przygotowaniem? I przygotowaniem na co?
Nie jest trudno rozpoznać że macie być formowani według życzeń Społeczeństwa, aby dobrze funkcjonować w Świecie który jest daleki od Miłości i który wynosi Egoizm do centrum postrzegania. I aby wygrać z Konkurencją.
Jednak ta Konkurencja to Twój bliski, Twój bliźni, Twój Brat i Twoja Siostra.
Zamiast wzmacniać Jedność i uczucia-MY, tego wspólnego, jesteście uczeni EGO-centrycznego spojrzenia na Życie.
I początek tego nieszczęścia leży w Waszych Szkołach. Tam dorastasz do funkcjonującej części Społeczeństwa.
Funkcjonujecie niczym maszyny i Wasza Świadomość zapada w głęboki sen. Jeszcze zanim się obejrzycie – kończy się Życie i Wy budzicie się po drugiej stronie Kurtyny przeszywa Was głęboki Ból, bo nie rozpoznaliście jaka Iluzja została Wam zaoferowana.
I po raz kolejny wyruszacie w drogę aby ponownie spróbować na tym Poziomie Bytu spojrzeć za Kurtynę i wtedy powrócić na Wieczność w ramiona naszego Ojca
Jeśli do tego wieku nie zostaliście wychowani przez Wasze Elity i przez Wasze bezpośrednie otoczenie życiowe, to wraz początkiem Szkoły ostatecznie Droga zaczyna się oddalać od Ciebie i prowadzi ona w tak bolesną „Rzeczywistość” Życia na Ziemi.
Stopniowo oduczacie się i zapominacie te przepiękne Jakości Uczuć które są dawane Wam jako Dziecku.
Radość, śmiech, płacz, bycie w Pokoju ze sobą samym i ze Światem, życie w TERAZ, brak martwienia się o jutro i o wczoraj – w szczerości i z ochotą do Życia. Wy zaczynacie planować i łamiecie sobie głowy.
Życie raptem staje się skomplikowane i Wy staracie się zabezpieczyć. Przebudza się Wasz Strach i ostatecznie wychodzisz z tego TERAZ – prosto w powolne Energie przyszłości i przeszłości.
Pokazują się Wasze troski i lęki, wszystkie nierozwiązane problemy i konflikty. I Wy jesteście z dala od dziecinnego przeżywania Waszej codzienności. Często wierzysz że jesteś odpowiedzialny i chętnie przyjmujesz ten mylny wniosek pochodzący z Kolektywnej Świadomości Ludzi.
Mieć Serce Dziecka i korzystać z Umysłu jak Dorosły
– o to tutaj chodzi.
Odpowiedzialność oznacza danie sobie wpierw odpowiedzi.
Odpowiedzi na pytania dotyczące twojej egzystencji na Ziemi, dlaczego i po co.
Czy znasz te odpowiedzi?
Czy nauczono Cię tych odpowiedzi w Szkole?
Czy nauczyłeś się zadawać odpowiednie pytania?
To jest wszystko, co czyni Ciebie tym kim jesteś i jaki Szablon Ciebie samego czyni Cię zadowolonym.
Chodzi o to, aby znów odnaleźć się w swoim Zaufaniu i w swojej Odpowiedzialności oraz by żyć z czystą Intencją i z otwartym Sercem.
Aby na powrót odnaleźć Magię Momentu,
albowiem każdy dzień zaopatruje sam siebie.
Dotarcie do Zaufania Bogu i Boskie Zaufanie
oznacza zawsze ufanie samemu sobie.
ALBOWIEM TY I ON STANOWICIE JEDNO.
I w tym Zaufaniu żyje większość Dzieci.
One nie martwią się o jutro i o wczoraj które dawno minęło.
Gdy spytasz się Dziecka co było przed tygodniem, to jedynie z trudnością będzie mogło dać ci odpowiedź.
Jest tak dlatego, ponieważ w międzyczasie nagromadziło się dużo nowych Momentów i po prostu brakuje o nich pamięci.
Cała Energia Dzieci wyjustowana jest na TERAZ.
Gdy płaczą, to jest to rozdzierający i absolutny Ból.
Gdy się cieszą i gdy słyszysz ich śmiech, to jest to zarażające, pełne Szczęścia i bezwarunkowe.
Wszystkie ich „Momenty” są przeżytymi absolutnie ekspresjami ich Istoty.
Nic ich nie hamuje, nic nie jest ukrywane lub zatrzymywane.\Później oduczacie się tego, stajecie się kontrolowani i obliczalni.
EGO zdobywa przywództwo i rzadko przebija się w Was Siła Dziecka.
Wiele Terapii dokładnie ma to na celu.
Aby doprowadzić Was z powrotem do postrzegania samego siebie.
Terapie te chcą wyciągnąć na jaw Wasze uczucia, abyście znów czuli się lepiej i byli wolni od Bólu – nieistotne jakiego pochodzenia.
Ponowne odzyskanie w Was Dziecięcej Natury jest konieczne, albowiem wszystkie Wasze plany i kalkulacje prowadzą do zawsze takiego samego wyniku: do zawiedzenia się, ponieważ Wasza Niebieska Pauza nie kieruje się wyobrażeniami zdominowanymi przez EGO.
Jak tylko rozłączasz się od Twojej dziecięcej intensywności uczuć, tracisz również powiązanie z Twoim Planem Życiowym – z Twoją Niebieską Pauzą.
Twój pierwotny Plan Życiowy nie jest identyczny z planem życiowym, który sam stworzyłeś. Twoje wyobrażenia i plany przynoszą rozczarowanie ponieważ nie współgrają z Twoimi Zleceniami i z Twoim Potencjałem Wiedzy, który chcesz zastosować w Twoim Życiu.
Zdobycie tego połączenia jest KONIECZNE do tego
aby żyć w harmonii ze sobą i ze swoim JA.
Aby wiedzieć kim jesteś, gdzie i kiedy musisz być
i co jest Twoim przeznaczeniem.
Twoje Przeznaczenie zostało dane Ci przez Boga i nad Planem zastosowania tego pracowaliście wszyscy, jeszcze zanim zostaliście narodzeni.
Zapomnienie tych faktów czyni Was lękliwymi Istotami,
podczas gdy Wy jesteście Nieskończoną Wielkością i każdy dla siebie jest wyjątkowym odzwierciedleniem Boga.
To zapomnienie o Waszym byciu Dzieckiem, o Waszym poczuciu TERAZ i o Waszym czystym Sercu przynosi Wam całe to Cierpienie.
Gdy pytasz dziecko co chce czynić w następnym tygodniu, to nie otrzymasz żadnej odpowiedzi. Zapytasz się go co było w zeszłym tygodniu to tylko wzrusza ramionami. To co jest teraz, jest Ważne i one się nie martwią i są pełne Zaufania że Rodzicie zadbają o wszystko.
Tak również i Ty w pełnym Zaufaniu masz skierować swoje Serce do Ojca/Matki w Niebie.
On/Ona zawsze się Tobą opiekuje, w każdej sekundzie Twojego życia na Ziemi.
Zaufaj i nie zamartwiaj się.
Żyj Dniem i przebudź się w TERAZ.
Albowiem każdy Moment ma coś dla Ciebie.
Jeśli czekasz na wielkie przemiany i zdarzenia, to przeoczasz te wszystkie małe Cuda które pojawiają się w Twojej codzienności, małe Cuda które się Tobie wydarzają i które dopiero umożliwiają „Wielkie Cuda”.
Dzieci nie mają takich zmartwień,
dlatego stańcie się niczym one.
Gdy żyjesz tą niesfałszowaną pięknością dziecięcego Serca, to jesteś cały czas połączony z Twoim Domem.
Twoje Życie w tu i teraz całkowicie odpowiada Twojej Niebieskiej Pauzie i wypełnia się Twoje przybycie.
Już wtedy próbowałem doprowadzić Ludzi do tej Prawdy, lecz wielu tego nie rozumiało lub zrozumiało niewłaściwie. I przez setki lat potrzeba „Bycia Dzieckiem” była tłumiona lub zbywana jako dziecięca niepoważność.
Tą pomyłkę obrazuje Słowo „zdziecinniały”.
I tak, użyty przeze mnie Obraz obarczony został skazą i stanie się niczym Dziecko nie było już warte wysiłku. Ostatecznie nikt nie chce być dziecinnym i ta dewaluacja miała swoje konsekwencje.
Z dala od prawdziwego Zrozumienia, nie dawano mu odpowiedniego znaczenia i Ludzie utrzymywani byli w ich ślepocie.
To jest ulubiony trik posiadających władzę na Ziemi – aby przekręcić wszystkie Słowa prowadzące Ludzi do jądra ich Istoty, aby je przeinaczyć lub ośmieszyć.
Przy tym gubi się uwagę i głęboki Sen w Ciemności znajduje swoją kontynuację.
Tak ponownie przynoszę Wam Światło i dotykam Waszych Serc, abyście się przebudzili i powstali.
Abyście się podnieśli i uzdrowili Serca w Boskim Świetle.
Abyście mogli uwolnić się od dominacji EGO.
I abyście wraz z tym rozpoznali KIM jesteście.
Aby doświadczyć Waszej piękności, aby ujrzeć Wasze oblicze.
W ten sposób wchodzicie do Królestwa Nieba.
Ono rozszerza się w Waszych Sercach.
Tam rozkwita Wewnętrzne Dziecko i Wy czujecie się niczym Nowo-Narodzeni.
Królestwo Nieba jest w Was i w Waszych Sercach jest wszystko dostępne.
Stańcie się niczym Dzieci.
Będziecie Narodzeni na Nowo i przebudzicie się, wstaniecie z długiego Snu w Zmierzchu.
Ja jestem tutaj i oświecam Ci Drogę.
Zaufaj i nie martw się.
O WSZYSTKO jest zadbane.
Ja Jestem Jesus Chrystus,
moja Miłość jest zawsze z Tobą.
Błędne przypuszczenie na temat mojej Śmierci na krzyżu nagromadziło tyle Energii, że to musiało się zamanifestować.
Franciszek z Asyżu, Teresa z Konnesreuth lub Ojciec Pio przyjęli Cierpienie Ludzi i nie potwierdzili mojego Cierpienia.
W ich Stygmatach wyraziła się wspólna wiara Ludzi. Nie jako potwierdzenie mojej Śmierci na krzyżu lecz z powodu błędnego wyobrażenia wokół mojej Śmierci na Ziemi.
Te Myśli mają niesamowitą Siłę i istnieją Wielkie Dusze które przyjmują do siebie te Siły i wiążą te Energie w Kanał (*kanalizują je), aby Ci którzy trzymają się określonych wyobrażeń znaleźli swoją ulgę. I to jest czysta Służba Miłości pełniona dla Ludzi.
Każdy Człowiek-Stygmatyk poprzez swoje połączenie z Bogiem i poprzez siłę swojej Miłości z Serca, przyjął Energie niezliczonych Ludzi i tak właśnie wydarzyły się „Cuda” Stygmatów.
Wciąż były wysyłane na Ziemię Wielkie Dusze, aby kanalizować te Siły, aby przez to zapobiegać zastygnięciu w Cierpieniu.
Może się wydawać że te Stygmaty wzmacniają to Cierpienie, lecz na Poziomie Energetycznym ma miejsce dokładnie coś odwrotnego.
Aby osłabić kolektywne doświadczenie Cierpienia, Stygmaty manifestują się dotychczas u pojedynczych Ludzi. Kiedy tylko uwolnisz całe Twoje Cierpienie w samym sobie, nie potrzeba już więcej pracy Twojego Rodzeństwa ze Światła.
Wszystko czego nie masz w sobie – nie istnieje!
Gdy tylko kolektywny Wzorzec Energetyczny Ludzkości odrzuci Cierpienie, zmieni się Pole Energetyczne całej Planety. Ziemia otrzyma z powrotem Pokój, Radość, swoje Piękno i Miłość wszystkich Stworzeń.
Cierpienie nie jest już więcej potrzebne.
Sama Siła Wyobrażenia i Siła Wiary w Obraz przynoszą Fakty. Proszę rozejdźcie się z Cierpieniem i je uwolnijcie. Tak zmieniacie Fakty.
Ludzie którzy zanurzyli się w czystą Boską Świadomość i są nią przeszyci, do dziś odbierali Wam to, co odzwierciedlały Wasze Myśli i religijne wyobrażenia, abyście mogli doświadczyć ulgi.
Jednak teraz obowiązuje Ciebie wkroczenie we własną samoodpowiedzialność.
UWOLNIJ SIĘ OD SWOJEGO CIERPIENIA.
Wystąp ze świata kolektywnego Cierpienia i z przygnębiającego uczucia bezsilności.
Cierpienie nie jest przewidziane dla Ciebie, Ukochane Dziecko Ludzkie. Pojmij tą Prawdę i uwolnij się od niego.
„Nikt nie będzie/nie powinien cierpień więcej niż Ja”.
Ten zwrot jest wymawiany przez reprezentantów Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
Jednak to nie jest tak, moi ukochani Bracia i Siostry. Każde Cierpienie jest absolutne. I każdy Człowiek zanurza się w swoim Cierpieniu całkowicie. Ból jest zawsze nie do wytrzymania i postrzeganie redukuje się tylko do Wydarzenia które go spowodowało.
Nie istnieje żadna skala od 1 do 10.
Kiedy przeżywasz Cierpienie, to jest ono wypełnione Bólem i Ty docierasz do swoich granic. Naturalnie również i Ja w moim Życiu na Ziemi odczuwałem Ból Rozstania z Ojcem w Niebie.
I pomimo tego iż byłem z nim cały czas połączony, to były też momenty Bólu i to Cierpienie było moją Ciszą i wieczną tęsknotą za moim Domem. Poza tym Życiem na Ziemi nie doświadczyłem żadnego Cierpienia.
Prawdziwe Cierpienie ma miejsce wtedy gdy żyjesz w Ciemności i wtedy wielu nie widziało Światła. Jednak Ja miałem go dużo i dawałem go wszędzie tam gdzie mogłem i gdzie było to odpowiednie. Ja żyłem w Świetle. I nie było dla mnie ani Cierpienia ani Bólu.
Tam gdzie jest Światło, jest również Miłość.
I Miłość jest zawsze wolna od uczuć i Energii tego rodzaju.
Uwolnijcie się proszę od wyobrażenia że Ja musiałem cierpieć.
Uwolnijcie się od tej Winy, nawet jeśli była Wam przez długi czas prezentowana jako rzeczywistość.
Cierpienie nie tworzy Miłości tylko jeszcze więcej Cierpienia, niezrozumienia i nienawiści.
Moja Miłość jest znakiem tego że Ja odrzucam Cierpienie, to jest obce mojej Istocie i ono rozpuszcza się w moim Świetle, jest transformowane i podnosi się szybko – jako Boska Iskra – do Wieczności.
Puść wolno to wyobrażenie a będziesz mógł mnie napotkać w bardziej bezpośredni sposób. Tak moje prawdziwe Przesłanie rozejdzie się w Twoim Sercu.
Cierpienie nie jest przewidziane dla Ciebie i każdy Ból powodujesz przez swoje myślenie i czynienie. Bądź uważny przy wszystkim co czynisz, przy każdej Myśli, przy każdym Słowie które wymawiasz i zwracaj uwagę na swoje czyny. W ten sposób tworzysz swoją Rzeczywistość. Ty jesteś twórcą Twojego Świata i dzięki Twojemu pełnemu Miłości działaniu mogą rosnąć bezgraniczna Piękność i Pokój.
Niebo na Ziemi.
Rozpoznaj to i transformuj swój Ból, swoje Cierpienie abyś dla Twoich bliźnich mógł być wyklarowany i pełen Miłości, abyś mógł być prawdziwym Bratem, prawdziwą Siostrą jako wyklarowany i pełen Światła.
Ale jak możesz opuścić ta spiralę?
Przez to że nie będziesz się identyfikował z „Twoim” Cierpieniem.
I słyszę jak pytasz: jak to uczynić gdy wszystko mnie boli i wszędzie jestem pełen Bólu?
Przez to że uprzytomnisz sobie KIM jesteś.
Przez to że pojmiesz co Cię tutaj sprowadziło.
Przez to że rozpoznasz swoje Zadania.
I przy wykonywaniu Twoich Zadań brak jest Cierpienia,
bo wszystko jest we współbrzmieniu z Twoim Wiecznym Bytem.
Ty jesteś świadom Twojego pochodzenia.
Ale jak rozpoznam moje Zadania i moje pochodzenie?
Czy kiedykolwiek o to pytałeś?
Czy kiedykolwiek napisałeś TWÓJ list do Boga?
Czy całkowicie wypełniłeś swoje Serce tęsknotą i postawiłeś Twoje pytania?
Jak bezwarunkowo interesuje Cię Twoja historia?
Czy jesteś gotów puścić aby dowiedzieć się, aby rozpoznać i aby przeżyć KIM jesteś naprawdę?
Ja mówiłem często Obrazami i przy tym często była mowa o porzucaniu.
„…idź, sprzedaj wszystko i chodź za mną…”
Mowa przy tym jest o porzuceniu.
To poprowadzi Cię dalej, do Ciebie samego i daleko od Cierpienia.
To nie jest rozumiane dosłownie, pomimo tego że mogłoby być. „Sprzedaj wszystko” oznacza bycie gotowym do oddania wszystkiego aby otrzymać Rozpoznanie swojego własnego Bytu.
I pożegnanie się ze wszystkim aby wszystko otrzymać wymaga Twojej pełnej uwagi i opuszcza Cię każde przywiązanie abyś mógł być wolny gdy mnie napotkasz. Spotkanie które zawsze jest doświadczeniem Boga i które przynosi Ci Wiedzę, Twoją Moc i Siłę.
Wszystkie powiązania z Twoją rzeczywistością rozpuszczają się od wewnątrz. Często byli również Ludzie którzy brali te Słowa dosłownie, sprzedawali wszystko i nadal byli nękani Cierpieniem i Bólem.
Transformacja ma miejsce w Tobie i zmienia twoje Serce. Obfitość jest konieczna i przeznaczona dla Ciebie, ale Ty nie masz się z niczym wiązać – to jest ta Wolność o której mówiłem i to oznacza sprzedanie wszystkiego aby nie trzymać się niczego, aby nie być cały czas z tym związanym.
Nie potrzeba już więcej żadnych Stygmatów jeśli uwolnisz Twoje Cierpienie. Jeśli postawisz Twoje pytania i zaczniesz nasłuchiwać na Twój wewnętrzny Głos.
Kiedy znajdziesz Twoją Miłość, to podróżujesz moimi Śladami. Albowiem to Miłość zawsze zabiera wszystko od Ciebie, Cierpienie, zmartwienie i strach aby dać Ci WSZYSTKO – wieczny dostęp do Twojej prawdziwej Istoty.
Zwolnij Twoje Cierpienie a również i w Świecie nie znajdziesz go już więcej. Ono się rozpuści tak jak mgła rozpuszcza się gdy przebije się Słońce.
Twoje Cierpienie jest Cierpieniem Twoich bliźnich.
Twoja Radość jest ich Radością.
Nie ma gwoździ które przeszywałyby moje ręce, nie ma krwi i nie ma Śmierci na krzyżu.
Uwolnij się od tej wiary, nawet jeśli przychodzi Ci to z trudnością.
Weź do ręki to Wezwanie z tej książki, idź do swojego pokoju a Ja Jestem przy Tobie.
Postaw Twoje pytania, a Ja Ci odpowiem.
Miej cierpliwość i pozwól aby się stało.
Otwórz przede mną swoje Serce.
I wszystkie rany się zamkną.
To co pozostanie, to jest Twoja boskość, twoje Światło i Twoja Miłość.
Twoja Istota taką jaka Jest.
Twoja Esencja – Bóg.
Ja Jestem przy Tobie, wszystkie Dni.
JESUS SANANDA
źródło: http://wolnaplaneta.pl/…/category/biografia-jesusa-i/page/2/
mnie przekonuje ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)